środa, 15 stycznia 2014, 08:16

Olej czosnkowy - jak go przygotować?


Dzisiaj przychodzę do Was z opisem jak przygotować olej czosnkowy i jak wpływa on na nasze włosy.
Właściwości oleju, który przygotowałam samodzielnie:
  • przyśpiesza przyrost włosów
  • zwalcza łupież i świąt skóry głowy
  • środek antyseptyczny
  • przywraca włosom wigor
  • pomaga zregenerować łodygę włosa i przyspieszyć jego wzrost
Przyrządzenie owego oleju:
  • 3/4 szklanki oliwy z oliwek
  • 2 pokrojone ząbki czosnku

Pokrojone ząbki czosnku dodaj do oliwy, następnie przelej do ciemnego, zamykanego pojemnika (może to być butelka, słoik lub taki pojemnik jak ja zastosowałam, który dodatkowo ładnie wygląda). Zakręć, a następnie odstaw na 2 tygodnie w ciemne miejsce. Później należy go przechowywać w lodówce.

Ja swój olej przyrządziłam 14 stycznia. Teraz muszę czekać 2 tygodnie, czyli do 28 stycznia. Następnie będę testować go na swoich włosach i wrażenia opisywać bezpośrednio na blogu.

Czytałam, iż wyśmienite wychodzą  na nim  smażone placki, kotlety z cukinii, czy też pieczeń. Wypróbuję go również kulinarnie, oczywiście nie ten, który będę miała na włosach ;-)


Zapraszam na mój Bloglovin 

poniedziałek, 13 stycznia 2014, 08:49

Balea Seidenglanz Haarmaske Feige + Perle - recenzja


W dniu dzisiejszym chcę Wam przedstawić kolejny produkt firmy Balea, który można kupić w sklepie kosmetycznym DM, a mianowicie maskę do włosów z figą i ekstraktem z pereł.
Ogólne: Pojemność: 200 ml, cena: 1.95 €
Opakowanie: pojemnik/słoiczek na zakrętkę, źle się zakręca z niewiadomego powodu
Zapach: ma przyjemny, owocowy zapach
Konsystencja: maska jest rzadka, przelewa się przez dłonie, a nawet spływa z dłoni co utrudnia jej aplikację
Wydajność: mała wydajność, wystarczyła mi na około 6 użyć.
Skład:




Działanie i moja opinia: Maska, według producenta, dodaje włosom blasku oraz powoduje, iż będą gładkie. Według mnie to guzik prawda. Maska nic nie wniosła. Nawet nie ułatwiała rozczesywania. Jestem niezadowolona z kupna tego produktu. Pierwszy raz spotkałam się z produktem Balea z którego nie jestem zadowolona. Jedynym plusem tej maski jest zapach!

Parafrazując znane powiedzenie o nadchodzącej wiośnie chcę powiedzieć, że jeden nieudany produkt nie przekreśla producenta, bynajmniej nie w moim przypadku. Z całą pewnością wypróbuję w niedalekiej przyszłości kolejne kosmetyki tej firmy, a o wynikach mojego wnikliwego "śledztwa" z pewnością Was poinformuję na łamach mojego bloga.

PS Zmieniłam tło bloga, co sądzicie na ten temat? Czy blog jest teraz bardziej przejrzysty?
W ramach przypomnienia :-)

czwartek, 9 stycznia 2014, 07:16

Chiński grzywacz nagi – moje pociechy


Widzę, iż wielu osobom podobają się moje psy. Dlatego też postanowiłam napisać o nich parę słów.
Jestem posiadaczką dwóch chińskich grzywaczy nagich, Revi oraz Cesara. 

Cesar mieszka z nami już 2 lata


Natomiast Revia 1.5 roku. 

Dlaczego dwa? Ponieważ samotny grzywacz jest nieszczęśliwy.

Ich pielęgnacja jest czasochłonna, ponieważ trzeba dbać o ich delikatną skórę oraz włos. Kąpię je raz w tygodniu, podczas kąpieli nakładam odżywki. Po kąpieli nakładam balsam do ciała lub w trakcie kąpieli balsam pod prysznic Nivea. Do rozczesywania używam jedwabiu do włosów lub odżywek w sprayu ;-)
Na kosmetyki mam przeznaczoną specjalną skrzynię, tak samo jak i na przysmaki ;-)
Dodam, iż późną jesienią oraz zimą należy je ubierać. Mają spory zestaw ubranek ;-) A latem smarować kremem z filtrem ;-)

Byliśmy na kilku wystawach (dokładnie trzech), raz wróciliśmy ze złotym medalem.

Ostatnie zakupy:
  1. Pan Hipcio 1€
  2. LEDowa obroża 1€
  3. Adresówki 1€/sztuka
  4. Kongi 3.70 €
  5. Ceramiczne miski, które bardzo polecam. Łatwo się je myje, a dodatkowo są na tyle ciężkie, że nie przesuwają się podczas jedzenia. Cesar koniecznie chciał być ujęty na zdjęciu, był przekonany, że coś jest w miskach ;-) 2€/sztuka

wtorek, 7 stycznia 2014, 07:49

Bitwa nr 1. Coca Cola Vanillia vs. Mexi Cola - Mix

Dwa napoje, których bazą jest Coca Cola. Oba mają charakterystyczny zapach dla Coca - Coli, z tym, że w wersji Vanillia wyczuwa się zapach wanilii (tak - jak sama nazwa wskazuje ;-) ), a w Mexi zapach lemoniady.

Moim faworytem jest zdecydowanie Vanilia, która ujęła mnie swoim smakiem. Niestety nie jest do kupienia w Polsce.

Nie jest za słodka, z wyczuwalną nutką wanilii, ale nadal z mocną bazą Coca Coli - za co duży plus. 
Natomiast Mexi jest bardzo, ale to bardzo słodki, za mało w nim coli, a za dużo lemoniady. Jest smaczny, ale nie należy do moich ulubieńców. Jest mniej gazowany od Vanilli. Duży minus za słodycz, która mnie do niego zniechęca. On również nie jest do kupienia w Polsce.
Skład:
Coca Cola Vanillia
Wasser, Zucker, Kohlensäure, Farbstoff E150d, Aroma, Säurungsmittel Phosphorsäure, Aroma Koffein. 
(woda, cukier, kwas węglowy, barwnik: karmel, aromat, substancja zakwaszająca: kwas fosforowy, aromat: kofeina.)

FRANKEN BRUNNEN  Mexi Cola-Mix Limonade
Natürliches Mineralwasser, Zucker, Orangensaft aus Orangensaftkonzentrat, Kohlensäure, Farbstoff E150d, Säuerungsmittel Citronensäure und Phosphorsäure, Stabilisatoren E414 und E445, natürliches Aroma, Antioxidationsmittel Ascorbinsäure, Aroma: Koffein

Cena: oba napoje można kupić za około 0,90 € w zależności od sklepu (trzeba doliczyć również kaucję)
Opakowanie: zwrotna butelka z twardego plastiku.
Pojemność: 
  • Coca Cola Vanillia 1l 
  • Mexi Cola - Mix 0.75 l
Dostępność: sklepy tj. Kaufland, Netto, Real itp.

Czy chcecie więcej takich bitew różnych produktów? 

czwartek, 2 stycznia 2014, 08:48

Balea professional Oil repair Spülung - recenzja







Dzisiaj przedstawiam Wam mojego faworyta, jeżeli chodzi o pielęgnację włosów. Odżywkę kupiłam z myślą o moich zniszczonych włosach. Był to strzał w dziesiątkę! Cieszę się, że wybrałam wtedy właśnie ją.

Ogólne: Pojemność: 200 ml, cena: około 6 zł








Opakowanie: stojąca na zatrzasku tubka.

Zapach: bardzo ładny. Przypomina mi połączenie kawy z czekoladą oraz wanilią -  jakkolwiek to dziwnie brzmi. Nie jest zbyt intensywny, ani chemiczny. Utrzymuje się długo na włosach.

Konsystencja: kremowa.

Wydajność: produkt jest wydajny. Przy mojej długości włosów, mniej więcej do pasa (po wyprostowaniu) – tak twierdzi mój Mąż :-), wystarczył mi na około 40 zastosowań.

Skład: AQUA · GLYCERIN · CETEARYL ALCOHOL · ISOPROPYL PALMITATE · BEHENTRIMONIUM CHLORIDE · ARGANIA SPINOSA KERNEL OIL · PARFUM · PANTHENOL · ISOPROPYL ALCOHOL · SODIUM BENZOATE · HYDROLYZED WHEAT PROTEIN · POTASSIUM SORBATE · CITRIC ACID.

Działanie i moja opinia: Producent zaleca nałożenie odżywki i spłukanie jej po chwili (nie napisany jest czas trzymania). Ja spłukiwałam od razu, ale 3 razy w tygodniu trzymałam ją przez 30 minut. Włosy po zastosowaniu są lśniące, gładkie, nawilżone, pachnące, sypkie, miękkie – po prostu idealne! Dodatkowo ułatwia rozczesywanie.
Chyba pierwsza odżywka, o której mówię w samych superlatywach.

Z czystym sumieniem mogę ją Wam polecić!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...