środa, 20 sierpnia 2014, 16:15

BEE NATURAL Pomegranate 100% Natural Lip Balm (balsam do ust)

Na wstępie przepraszam za długą nieobecność na blogu, która związana jest ze sprawami osobistymi. Ma nadzieję, że uda mi się wrócić do blogowania. Tęskniłam za Wami! Z wielką radością napisałam dzisiejszy post ;-) 



Dzisiaj chciałam się z Wami podzielić świetnym, idealnym, perfekcyjnym balsamem do ust firmy Bee Natural. 

Ogólne: Pojemność: 4,25g, cena: ok. 1,95€.

Opakowanie: Balsam zapakowany jest w papierowy kartonik, a samo opakowanie balsamu jest bardzo poręczne.

Zapach: który uwielbiam, a wręcz kocham! Połączenie zapachu miodu oraz owoców (granatu) jest idealne.

Konsystencja: balsam jest koloru białego, kremowej lekkiej konsystencji, która świetnie rozprowadza się na ustach.

Wydajność: bardzo wydajny, przy codziennej pielęgnacji zużycie jest minimalne.

Skład: Cera Alba, Cocos Nucifera Oil, Ricinus Communis Seed Oil, Helianthus Annuus Seed Oil, Aroma, Lanolin, Tocopherol, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Punica Granatum Extract, Rosmarinus Officinalis Leaf Oil, Cinnamal, Limonene, Linalool

Działanie i moja opinia: Balsam nie pozostawia klejącej się powłoki, lecz powoduje, że usta są gładkie, nawilżone i delikatne. Nawilżenie ust utrzymuje się bardzo długo, nawet do kilku godzin. Chciałabym podkreślić jeszcze raz, iż pomadka świetnie nawilża usta oraz nawilżenie utrzymuje się przez długi czas - co uważam za ogromny plus.

Polecam Wam ten balsam z całego serca, choć nie wiem czy jest on dostępny na polskim rynku, ale o tym zapewne mi napiszecie ;-) 

13 komentarzy:

  1. Brzmi świetnie! Ostatnio znów wrócił do mnie problem suchych ust. ;( / redheadcare.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. pewnie polubiłabym przez sam zapach:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio właśnie zastanawiałam się co z Twoim blogiem:) Dobrze, że wróciłaś:) Co do balsamu to go nie znam, ja używam cały czas Yves Rocher, ale już powoli mi się nudzi...

    OdpowiedzUsuń
  4. Chciałabym go powąchać ! Szukałam kiedyś i ciężko o niego w pl :(

    OdpowiedzUsuń
  5. pierwszy raz się z nim spotykam :) a właśnie ostatnio zastanawiałam się gdzie się podziewasz :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oglądałam je, ale nie zwróciłam uwagi na skład. Myślałam, że to jakaś słabsza podróbka Burt's Bees, z parafiny. Na pewno kupię przy najbliższej okazji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A parafiny tu ani grama nie ma ;-)

      Usuń
  7. Czuję, że bym go też polubiła:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze nie miałam, jeszcze... hihi ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Coś czuję, że przy najbliższej okazji trafi w moje rączki ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...