Kolejny wpis z mojego prywatnego życia. Tydzień zaliczam do średnio udanych. Mam nadzieję, że następny będzie lepszy.


Wygrzewające się prosiaki! Moje łysole zdążyły się już opalić, nie są różowe lecz już lekko brązowe - jak ja im zazdroszczę szybkiej pigmentacji skóry na brąz! Pewnie pod koniec marca będą brązowe jak gorzka czekolada.


A na tym zdjęciu uwieczniłam poranną kawę. Dążę do perfekcji - tak, wiem - daleko mi do tego. Ale staram się.
Jak Wam minął tydzień? Lubicie jak wspominam o swoim prywatnym życiu?